kategorie:

wszystkie (587) krzyżyki (383) zabawy (317) mix technik (97) kartki (41) ogólnie (39) hardanger (33) szyte (20) makrama (4)

sobota, 25 lutego 2017

Przydasie dostałam

od Iwonki prowadzącej blog "W czasie wolnym...". Oprócz kanw DMC w dwóch kolorach, całej masy mulinek, w paczce znalazłam śliczną handmade'ową karteczkę i lawendową saszetkę oraz pyszne smakowe herbatki:




Kochana, bardzo Ci dziękuję!
:)


Pozdrawiam wszystkich wraz z promykami słońca, które przygrzewa za oknem.
:)


poniedziałek, 20 lutego 2017

Zakładka z makami polnymi

jednym w pełnym rozkwicie i drugim w fazie pączka:


materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 25 x 90 krzyżyków


Szybki i przyjemny to był haft, mimo to, że na ciemnym tle wieczorem w dziurki trafiałam na wyczucie.

Pracę wykonałam specjalnie na zakładkową zabawę - banerek jest też z prawej strony bloga:




Pozdrawiam słonecznie!
:)


sobota, 18 lutego 2017

Fraktal - Temperaturowo (2.) - Walka z UFO-kami (3.)

w którym w lutym wyszyłam krzyżyki w odcieniach fioletu:



(za mną 4 godziny pracy i użytych 18 kolorów muliny)



Postanowiłam, że będę tu pokazywać jak obecny stan ma się do poprzedniego: 




Jeszcze banerek tej temperaturowej zabawy w KTM: 




Ściskam Was bardzo mocno!

:)


czwartek, 16 lutego 2017

Igielnik z sercem

zrobiony od serca. Dla przełamania czerni kanwy, użyłam różu (filc i mulina) i pokrewnego fioletu (atłasowa wstążeczka i mulina):


materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas ... godz.
rozmiar 39x28 krzyżyków


Po zamknięciu ma wymiary 9x7 cm:




 Igiełek, szpileczek czy nawet agrafek sporo pomieści na dwóch listkach filcu. Do zdjęcia wbiłam tylko kilka sztuk, które miałam akurat pod ręką:




Schemat haftu stworzyła Elcja i zorganizowała z nim zabawę SAL-ową:




A ponieważ Igielnik robiłam z myślą o sprezentowaniu go pewnej dziewczynie, to chyba pasuje i na lutowe świętowanie - banerek jest też z prawej strony bloga:

  


Dziękuję za Wasze odwiedziny i przemiłe komentarze, to one mobilizują do dalszego działania.
Pozdrowionka!
:)



wtorek, 14 lutego 2017

Zakładka z sowami na drzewie

w wyraźnie wiosennych już barwach. Haftowało mi się ją bardzo przyjemnie. Sówki wyszyłam pełnymi krzyżykami a drzewko z listami - półkrzyżykami.


 materiał len naturalny 23 ct.
nici mulina Ariadna
czas 3 godz.
rozmiar 26x85 + 5x9 krzyżyków


Rzut okiem na hafcik z mniejszej odległości:




Udało mi się też zrobić zdjęcie na etapie powstawania:




Ptaszki posyłam do Adrianny - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dziękuję za kolejne spotkanie.
Pozdrawiam cieplutko i dużo miłości życzę.
:)


sobota, 11 lutego 2017

Nagroda od Justyny

z bloga haftytiny była ogromną niespodzianką, bo ani ja, ani nikt inny nie wiedzieliśmy, że jakaś zabawa w ogóle trwa. 

A przyleciało do mnie tyle cudowności:




Lniana okładka na notes z pięknie wyhaftowanym Liskiem zasługuje na przybliżenie: 




Tę łyżeczkę wbitą w czekoladę pokazuję jeszcze z innej perspektywy. Przyznam, że słodko wygląda i słodko pachnie, i... tylko nie wiem, czy można ją zjeść? 




Justynko, jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję i posyłam buziaki!


***

Wszystkich pozdrawiam i dziękuję za przemiłe komentarze, pod koniczynką z poprzedniego postu.
:)



wtorek, 7 lutego 2017

Komplecik z czterolistną koniczynką

który tworzą zakładka do książki (5x16 cm) i podkładka pod kubek (10x10 cm). A ma za zadanie umilić jeszcze bardziej chwile czytania:



materiał kanwa 14 ct. czarna
nici mulina Ariadna
czas 2,5 godz.
rozmiar 26x87 + 55x55 krzyżyków




I jeszcze zbliżenie na koniczynkę, którą wykonałam haftem przewlekanym:




Szczęśliwy komplecik zgłaszam do zabawy w KTM - banerek jest też z prawej strony bloga:




Dużo szczęścia dla wszystkich!
:)



sobota, 4 lutego 2017

Nagroda od KTM

za podzielenie się przepisem na te ciasteczka. Paczkę dla mnie przygotowała Karto_flana (odwiedźcie koniecznie Jej blog i zobaczcie jak wywija szydełkiem). 

Takie wspaniałości dostałam:




Przepiśnik jest pięknie wydany i już nabrałam ochoty na zrobienie babeczek z rabarbarem (który zastąpię jabłkami z żurawiną), według przepisu, na którym po raz pierwszy książka mi się otwarła. Śliczna ręcznie robiona karteczka stoi na biurku i robi mi smaka na lody. Pysznych nadziewanych czekoladek już nie ma ;) Słoik z konfiturą na razie zadaje szyku w kuchni i czeka aż skończy się inny otwarty dżem. Beziki (obok anyżków) to moje ulubione słodycze od zawsze i na zawsze! A silikonowe barwne foremki na babeczki/malutkie tarty to strzał w dziesiątkę - rozglądałam się za takimi ostatnio :) 

Dziękuję!


***

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i lecę zabrać się za jakieś robótki, bo terminy wyzwań się zbliżają a ja w czarnej d... ;)